{"id":151,"date":"2015-03-15T09:31:44","date_gmt":"2015-03-15T08:31:44","guid":{"rendered":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/?p=97"},"modified":"2015-03-15T09:31:44","modified_gmt":"2015-03-15T08:31:44","slug":"grzegorz-choluj-z-biegiem-cz-iv-biegiem-w-las","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/?p=151","title":{"rendered":"Grzegorz Cho\u0142uj &#8222;Z BIEGIEM&#8230;&#8221; &#8211; CZ. IV &#8222;Biegiem&#8230; w las&#8230;&#8221;"},"content":{"rendered":"<blockquote><p><a href=\"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/IMG_20141122_120125.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-98\" src=\"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/IMG_20141122_120125-225x300.jpg\" alt=\"IMG_20141122_120125\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a>\u201eZ biegiem&#8230;\u201d &#8211; to zapis refleksji, kt\u00f3re spisywa\u0142em w trakcie i po bieganiu w lesie z mojej m\u0142odo\u015bci. To zapiski z tygodniowego sierpniowego pobytu w Koszalinie w 2014 roku. Czasu, kt\u00f3ry sp\u0119dzi\u0142em z c\u00f3rk\u0105 opiekuj\u0105c si\u0119 moj\u0105 Babci\u0105. Jedli\u015bmy wsp\u00f3lne \u015bniadania, rozmawiali\u015bmy, je\u017adzili\u015bmy nad morze, k\u0105pali\u015bmy si\u0119 i spacerowali\u015bmy \u2013 to by\u0142 dobry i owocny czas. Takie chwile cementuj\u0105 relacje.<br \/>\nTymi s\u0142owami zapraszam na mojego bloga i do spotkania z \u201emoim \u015bwiatem\u201d. Zatem: DOBREGO POZNAWANIA SI\u0118!<br \/>\n\u2026 a dla wtajemniczonych: \u201egnothi seauton!\u201d<\/p><\/blockquote>\n<p>DZIE\u0143 CZWARTY<\/p>\n<p>&#8222;Z biegiem&#8230; w las&#8230; &#8221;<\/p>\n<p>Dzisiaj nie chcia\u0142o mi si\u0119 wsta\u0107. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce sobie odpuszcz\u0119. Przecie\u017c jest sobota, weekend, czas na przerw\u0119. Po co mam si\u0119 dzisiaj wysila\u0107&#8230;<br \/>\nTakie taktyki stosuje ego, aby zachowa\u0107 status quo, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do logicznego my\u015blenia, racjonalizacji i poczucia wygody. Po co b\u0119dziesz si\u0119 m\u0119czy\u0142 Stary, kiedy cz\u0119\u015b\u0107 Twojego JA spokojnie wyci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 w wygodnym fotelu intelektu&#8230; Odt\u0105d-dot\u0105d. Jest i wystarczy. To jest znane. Reszty nie trzeba!<br \/>\nU\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 do w\u0142asnych my\u015bli i nawet nie zacz\u0105\u0142em z nimi walczy\u0107: po prostu wzi\u0105\u0142em klucze od samochodu i poszed\u0142em po buty, kt\u00f3re zostawi\u0142em tam wczoraj, kiedy wracali\u015bmy z c\u00f3reczk\u0105 znad morza. Wzi\u0105\u0142em g\u0142\u0119boki wdech i ruszy\u0142em w pochmurny, ciep\u0142y poranek 2 sierpnia w lasy G\u00f3ry Che\u0142mskiej..<br \/>\nBieg\u0142em w zas\u0142uchaniu w oddech i w rytm krwi. Z u\u015bmiechem, kt\u00f3ry wype\u0142nia\u0142 p\u0142uca. Dwa kr\u00f3tkie wdechy i d\u0142ugi wydech&#8230; i jeszcze raz! Przez chodniki i kiedy tylko mog\u0142em na prze\u0142aj, po trawie! W las, kt\u00f3ry otuli\u0142 mnie kokonem pustki. Pustki pe\u0142nej ciszy i tchnienia drzew.<br \/>\nBieg\u0142em i my\u015bla\u0142em o Powstaniu Warszawskim, kt\u00f3re wybuch\u0142o 1 sierpnia 70 lat temu&#8230; Przyroda tak samo trwa\u0142a na posterunku jak dzi\u015b. \u015awiergota\u0142y ptaki. Drzewa \u0142agodnie poddawa\u0142y si\u0119 podmuchom wiatru. Tylko zamiast szumu samochod\u00f3w, d\u017awi\u0119k\u00f3w miasta i pobliskiej budowy, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o wybuchy bomb, serie karabin\u00f3w maszynowych i krzyki umieraj\u0105cych ludzi. Drzewa wygl\u0105da\u0142y tak samo, jak dzi\u015b&#8230; M\u0142odzi ludzie biegli do w\u0142asnego kresu, \u017ceby przekroczy\u0107 go w \u017cycie lub w \u015bmier\u0107&#8230; Kwestia odwagi, \u017cycia, wiary, po\u015bwi\u0119cenia&#8230; Do\u015bwiadczenie g\u0142\u0119bokiej istoty \u017cycia na pograniczu ostatecznej straty. Jak\u0105 Oni mieli inspiracj\u0119?&#8230; Jaka intencja pcha\u0142a okr\u0119ty ich losu? Jaka jest warto\u015b\u0107, cena, kt\u00f3ra inspiruje do \u017cycia?&#8230; \u015amier\u0107?<br \/>\nMy\u015bli, odczucia, refleksje t\u0119tni\u0142y mi w umy\u015ble w rytm przetaczanej w moim rozp\u0119dzonym ciele krwi. Jacy byli tamci ludzie, kt\u00f3rzy odwa\u017cyli si\u0119 pokona\u0107 l\u0119k przed \u015bmierci\u0105 i stan\u0105\u0107 do nier\u00f3wnej walki? Z jakiej stali mieli mi\u0119\u015bnie i jak harde by\u0142y serca, kt\u00f3re pompowa\u0142y w ich cia\u0142ach krew. Nie krew. P\u0142ynn\u0105 law\u0119. Czy tak bardzo r\u00f3\u017cnili si\u0119 od nas? Czy w og\u00f3le si\u0119 r\u00f3\u017cnili&#8230;<br \/>\nBieg\u0142em. Czu\u0142em jak organizm coraz bardziej przyzwyczaja\u0142 si\u0119 do wzmo\u017conego wysi\u0142ku. Coraz \u0142atwiej pokonywa\u0142em wzniesienia. Mia\u0142em wyr\u00f3wnany oddech i w kontakcie z ziemi\u0105 moje stopy odbija\u0142y si\u0119 od niej jak od trampoliny. Bieg\u0142em.<\/p>\n<p>Bieganie jest alegori\u0105 \u017cycia. Zmagasz si\u0119 z samym sob\u0105, z ograniczeniami, z brakiem woli. \u0106wiczysz si\u0119 w systematyczno\u015bci i w konsekwencji podejmowanych decyzji i dzia\u0142a\u0144. A im dalej zapuszczasz si\u0119 w las w\u0142asnych mo\u017cliwo\u015bci, odkrywasz wcze\u015bniej nieznane zdolno\u015bci i sposoby na przekroczenie tego, co jeszcze niedawno wydawa\u0142o si\u0119 by\u0107 nieprzekraczalne&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eZ biegiem&#8230;\u201d &#8211; to zapis refleksji, kt\u00f3re spisywa\u0142em w trakcie i po bieganiu w lesie z mojej m\u0142odo\u015bci. To zapiski z tygodniowego sierpniowego pobytu w Koszalinie w 2014 roku. Czasu, kt\u00f3ry sp\u0119dzi\u0142em z c\u00f3rk\u0105 opiekuj\u0105c si\u0119 moj\u0105 Babci\u0105. Jedli\u015bmy wsp\u00f3lne \u015bniadania, rozmawiali\u015bmy, je\u017adzili\u015bmy nad morze, k\u0105pali\u015bmy si\u0119 i spacerowali\u015bmy \u2013 to by\u0142 dobry i owocny&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"gallery","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-151","post","type-post","status-publish","format-gallery","hentry","category-blog","post_format-post-format-gallery"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/151","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=151"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/151\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/grzegorzcholuj.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}